<title_newspaper="Przekrj"> 
<title_article="Demokratyczny savoir vivre w odcinkach"> 
<author_1=Jan Kamyczek>
<author_2=>
<language=pl> 
<style=press>
<year="1953">
<month="9">
<date=1953-09-27>
<period=w> 
<status=1_obieg>
<support=paper>
Sublokator w Tarnowie. Odmwiem grzecznie swojej gospodyni wypicia szklanki herbaty, gdy nie miaem pragnienia. Owiadczya mi potem, e to byo niekulturalne...  Nie miaa racji. Co innego, gdyby by Pan zaproszonym gociem. Na wizycie grzeczno kae konsumowa, co podaj. Ale gdy si jest u kogo okolicznociowo, miao mona odmwi poczstunku, jeli si nie ma na niego ochoty.
A. K. w Krynicy. Z dwu koleanek biurowych, yjcych w wielkiej przyjani, jedna szy umie, druga nie. Jeli ta druga zwrci si do pierwszej z prob o uszycie sukienki, to czy pierwsza moe zada zapaty?  Wolelibymy, eby nie daa. Przyja polega wanie m. in. na oddawaniu sobie wzajemnych bezpatnych usug. Z drugiej strony, uszycie sukienki to nie bagatela: zajmie dobre 23 wieczory. Wobec tego pierwsza koleanka moe powiedzie drugiej: chtnie uszyj ci sukienk, jeli poapiesz mi oczka w poczochach, bo obu rzeczom nie dam rady. A jeli koleanka nie umie rwnie apa oczek, to niech wyrczy przyjacik w tym, co umie.
Stefan w W-wie. Czy uywanie sw takich jak : facet, kaczy kuper, rbn itd., w rozmowie koleeskiej, nie bdzie uwaane za gaff?  Jeli powiemy tak czasem, dla nadania obrazowoci jakiemu naszemu zdaniu, to nic zego (cho kaczego kupra w adnym wypadku nie ryzykowalibymy). Rzecz w tym, by nie wpa w przesad i nie przyj gwarowego sownika na stae, bo to maniera brzydka i bardzo szczeniacka.
K. W. w Krakowie.  Ma Pan racj, nie trzeba wstawa, podajc ogie do papierosa kobiecie, ktra siedzi tu obok. I adna rozsdna niewiasta tego nie wymaga.
Ewa w Wrocawiu: Nie chcc okaza mu od razu zbyt wiele zainteresowania, traktowaam go tak jak innych kolegw. On to le zrozumia i te zacz si zachowywa jak zwyky znajomy.
</support> 
</status> 
</period> 
</date> 
</month> 
</year> 
</style> 
</language>
</author_2> 
</author_1> 
</title_article> 
</title_newspaper>
